Pan Informatyk

Nie samą Wikipedią żyje uczeń

28 lutego 2015. Kategoria: wszystkie. Brak komentarzy.

Dzisiejszy artykuł poświęcę po części wiedzy encyklopedycznej i tak popularnemu ostatnio (nie tylko w szkole) zjawisku wikipedyzmu. Autorzy poczytnych gazet, pracownicy naukowi, nawet polskie sądy powołują się na Wikipedię. Dlaczego zatem dziwić się uczniom?

Ostatnio wpadła mi w ręce Encyklopedia Przyrodnicza dla każdego spod znaku PWN. Gruby, ponad 700stronicowy tom przywołał wspomnienie jednego z moich czytelników, który podczas zjazdu IT w edukacji zadał mi intrygujące pytanie – czy nie za dużo komputerów i technologii w naszych szkołach?

Encyklopedia przyrodniczaJako zagorzały zwolennik rozsądnego wykorzystania technologii natychmiast pokazałem wątpiącemu kilka przykładów, gdzie bez stosowania nowych technologii, osiągnięcie wartości dodanej w postaci zainteresowania ucznia, byłoby co najmniej bardzo utrudnione. Pytanie to jednak warto przeformułować na jakie skutki niesie za sobą każda kolejna technologia w szkole?

Wertując wspomnianą książkę zacząłem zastanawiać się – czy uczniowie zaglądają jeszcze do encyklopedii. Czy powinni? I dlaczego Internet jest traktowany jako bezkrytycznie rzetelne źródło informacji? Z pewnością zaletą Wikipedii nad klasyczną encyklopedią jest szybkość odpowiedzi – łatwiej jest uczniowi wpisać hasło, niż wertować książkę. Kolejna sprawa – dostępność. Czy oby na pewno? Co w przypadku chwilowej awarii sieci – chwilowa awaria wszelkich źródeł wiedzy, awaria myślenia ucznia, error 404 – wikipedii nie znaleziono? Encyklopedie z kolei również mają sporo zalet, z którymi Wikipedia nadal nie potrafi sobie w 100% poradzić:

  • nie są podatne na cyberwandalizm
  • w przeciwieństwie do haseł wiki – zawsze są konsultowane ze specjalistami z określonej dziedziny
  • specjalizacja – korzystanie z encyklopedii np. przyrodniczej czy chemicznej, ułatwia proces wyszukiwania informacji i nauki z określonego przedmiotu lub dziedziny
  • za informacją stoi wydawnictwo lub konkretna osoba, nie tylko nick wirtualnego użytkownika.

Wydawcy wychodząc naprzeciw potrzebom czytelników dodają do książek pomoce multimedialne, płyty DVD wypełnione filmami, nagraniami, ćwiczeniami interaktywnymi a czasami wręcz pełną wersją encyklopedii w formie cyfrowej. Wszelkie elementy interaktywne, quizy, czy czasem stosowana gamifikacja świetnie sprawdzają się w połączeniu z tablicą interaktywną. W niektórych szkołach tworzy się w każdej pracowni stanowisko komputerowe wyposażone w odpowiednie encyklopedie specjalistyczne i szkolne tak, aby podczas zajęć uczeń mógł, kiedy zajdzie taka potrzeba, sięgnąć nie tylko do podręcznika.

spis

To, w jaki sposób pracować w szkole nad nawykami korzystania z różnych źródeł wiedzy – zarówno cyfrowych jak i analogowych, jest sprawą indywidualną. Zależy od nauczanego przedmiotu, samego nauczyciela, etapu kształcenia i wielu innych czynników. Sama jednak potrzeba wykorzystywania różnorodnych źródeł wiedzy podczas zajęć, poddawanie ich ocenie, czy sprawdzanie wiarygodności to elementy, które powinny pojawiać się znacznie częściej w szkołach.

Podziel się:
  • Facebook
  • MySpace
  • Śledzik
  • Blogger.com
  • Blip
  • Grono.net
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

Zostaw komentarz