Pan Informatyk

3 rzeczy, o których nie mówisz swoim uczniom

Szary, przeciętny zimowy dzień. W sam raz na to, aby nie robić absolutnie nic. Nie da się jednak zbyt długo pozostawać w stanie bezczynności, tak już jesteśmy zaprogramowani. Trochę z przyzwyczajenia logujesz się na swoje ulubione portale social media – dla jednych jest to facebook, inni ćwierkają, pozostali zapewne są zawieszeni gdzieś między instagramem a tumblr’em.

„MEN przedłuża ferie dla województwa śląskiego o tydzień” – siedmiu Twoich uczniów lubi to, troje udostępnia dalej. Asia z drugiej gimnazjum publikuje na instagramie sweet fotki z damskiej toalety szkolnej, koniecznie z dzióbkiem i podpisem SWAG. Bartek, chłopak Natalii, właśnie z nią zerwał na facebooku, jest teraz w związku z Jackiem – kolegą z klasy. Dodatkowo publikuje na swoim wallu niewybredny rysunek „karnego za niewylogowanie się”.

Tego typu historie rozgrywają się codziennie w tysiącach urządzeń Twoich uczniów, zazwyczaj kilkanaście sekund wcześniej powstają w tysiącach głów. Zastanawiałeś się kiedyś z jakiego powodu? Poniżej przedstawię Ci 3 rzeczy, o których nie mówisz swoim uczniom:

1. Sieć nie zapomina

Czy każdy z Twoich uczniów ma świadomość tego, że sieć nie zapomina? Nie pytam – czy słyszał o tym podczas oglądania jednego z klipów promujących bezpieczny internet, tylko czy jest o tym rzeczywiście przekonany. Jeśli nie – pokaż mu realny przykład – jak wyglądała strona Onetu w roku 2000.

www.youtube.com/watch?v=Sn7JCgBWY_4

2. Anonimowość w sieci to fikcja

Pokaż uczniom, że z chwilą kliknięcia dowolnego linku – możesz być śledzony i nie masz na to wpływu. Twój ruch przechodzi całkiem długą drogę – jest podglądany przez reklamodawców, dostawcę usług internetowych, właściciela strony internetowej, czasami przez trojana. Jak to sprawdzić namacalnie? Jest na to proste ćwiczenie w trzech krokach.

Możesz też przytoczyć sprawę wycieku prywatnych informacji Ewy Farnej, Borysa Szyca, Krzysztofa Ibisza. Wyciekły ich numery telefonów, adresy zamieszkania, informacje o chorobach oraz adresy e-mail.

3. Twój wizerunek w sieci jest ważny – zadbaj o niego

Warto pokazać uczniom, że wszelkie ślady, jakie pozostawiają po sobie w sieci mogą w pośredni sposób zaważyć chociażby o ich karierze zawodowej. Wątpliwe jest, żeby pracodawca chciał mieć w swoim zespole osobę, która używa wulgaryzmów na lewo i prawo, czy komentuje w sposób dyskryminujący inne wpisy. Będzie to jasna informacja dla rekruterów, że taka osoba najprawdopodobniej przyniesie firmie więcej szkody, niż pożytku i będzie się z nią trudno współpracować.

Bez względu na to, czy w Twoim przypadku miałem choć odrobinę racji, czy minąłem się z prawdą (i jednak poruszasz czasami te istotne tematy z uczniami) warto pamiętać, że wiedza nieutrwalana szybko zanika.

Exit mobile version